Prawda

Czym jest samotność? Świadomym odizolowaniem? Świadomym byciem ze sobą? Stanem przykrym czy może przyjemnym? Czasem przepełniona ciszą a czasem wrzaskiem tej ciszy. Czy cisza krzyczy? Oj może krzyczeć tak, że aż piszczy w uszach. Znacie ten pisk? Może nawet przeszywać skronia. A co wtedy kiedy samotność przeszywa serce? A może to właśnie wtedy spotykamy się z sobą? Może to wtedy dochodzi do nas ta nasza prawdziwa wewnętrzna cisza? A co jeśli robi nam się dobrze w tej ciszy albo w pisku ciszy? Co jeśli przywykliśmy … Nic :-) To dobrze, bo dobrze w końcu rozpoznać siebie, swoje lęki, emocje, swoją prawdę.

Życzę nam Wszystkim prawdy w każdej nanosekundzie :-)