Pamiętnik z Rajasthanu część 1

- Ja do Indii? W życiu – zamamrotałam pod nosem, a w głowie pojawiło się setki tysięcy myśli, które mnie od tego odsuwały. –To całkowicie niemożliwe

- Koralina, ale w życiu wszystko jest możliwe, musimy tylko uwolnić się od wewnętrznych ograniczeń – powiedział Martin.

- Niech sobie myśli i mówi co chce – odpowiedziałam i wyszłam na spacer z psem. Przechadzając się brzegiem jeziora poczułam wszechogarniającą mnie złość. Zagotowało się we mnie. W głowie czułam kocioł. Ale skąd te emocje? – pytałam samą siebie. Usiadłam na trawie, Kaman biegał jak szalony ciesząc się chwilą. Dopadła mnie niemoc. Wiedziałam, że to myślenie nawykowe. Wiedziałam w teorii. Nie robiłam jednak nic, żeby to zmienić.

Spojrzałam na trawę i znalazłam kamyk. No, zgadnijcie jaki miał kształt.  Nie, nie półwyspu indyjskiego, to byłoby zbyt proste. Kamyk miał kształt serca, idealnego małego serduszka. Tak, zawsze byłam idealistką i każdego dnia odzywał się we mnie temperament małej dziewczynki. Ale od jakiegoś czasu zaczęłam akceptować wybryki i szaleństwa małej Karolinki. Uśmiechałam się nawet do niej w lustrze. Ufff, niezły postęp jak na moje kilkudziesięcioletnie życie, przez całe te lata przechodziłam obok niej obojętnie.

Tak więc kamyk w kształcie serca. Leżał tuż pod moją stopą i coś mówiło mi, ba, krzyczało „zabierz go, zaciśnij na nim dłoń, ogrzej go i weź do domu, wrzuć do swojej skrzynki ze skarbami”. Poszłam za głosem, bo skąd coś w mojej głowie wiedziało o skrzynce? Skrzynka leżała w dużym pokoju, wrzucam do niej kawałki kolorowych szmatek, suszoną lawendę, guziki załączane do ubrań, bateryjki, długopisy, ładowarki, piórka. Mieszka w niej też mój Canon.

Indie, Indie., Indie - dzwoniło mi w głowie. W liceum wchłaniały mnie klimaty etniczne, nawet plecak, który nosiłam na co dzień posiadał haftowane wzory inspirowane kulturą azjatycką. Uwagę moją przykuwały zwykle bransolety, pierścienie z mandalami. Tylko cały czas nie wiedziałam skąd te wpływy, płynęłam jednak na fali. W lumpeksie kupowałam spódnice w indyjskie wzory. Ale dosyć o tym.

- Koralina, to co, polecisz ze mną do tych Indii?

c.d.n.