Inspiracja

Ona jest we wszystkim.

W spojrzeniu, w zachodzie słońca, w listku w kształcie serca, w chmurach. Dosłownie wszystko w każdym momencie naszego życia może nas zainspirować.

I nie zawsze chodzi o to, żeby tego szukać w sobie, choć wierzę, że w nas pokłady kosmiczne drzemią. Warto czasem się po prostu rozejrzeć, przyjąć krytykę, odrobić lekcję, przyjąć opinię, pokłonić się czyjejś perspektywie.

Dziś zainspirował mnie jeden młody człowiek o umyśle świeżym jak poranna rosa, o gładkości cery Elfa, wrażliwości kobiety i tęsknocie młodego mężczyzny.

Czym zainspirował? Uwierzył w to co robię.

Dziękuję.