Moja Książka

Kiedy byłam mała dużo pisałam. Właściwie to zaczęłam pisać w 4 klasie szkoły podstawowej. W jednej szafie mam kilka kartonów pamiętników własnoręcznie zapisanych. Mnóstwo w nich nie tylko liścików, skrawków wspomnień, ale też emocji.

Tak, cała lawina emocji, często bardzo żywych. Czasem lubię do nich wracać, zaglądać do tych starych zeszytów, z którymi dzieliłam się mnóstwem przeżyć. Utrwalałam tam moje dramaty, szczęścia, wdzięczność. Zadawałam wiele pytań.

Miałam wrażenie, że te zeszyty to moi jedyni powiernicy, przyjaciele. Powiedziałam kiedyś mojej Córce, że jeśli będzie chciała to może kiedyś do nich zajrzeć. To taki przegląd życia. Zapisane marzenia, żale, zwierzenia. To interesująca obserwacja rozwoju mojej świadomości.

Teraz piszę książkę. Matko, jak to brzmi. Książka. Tak. Wkrótce ją skończę. Będzie miała formę pamiętnika z podróży. I pragnę ją wydać. Bo wszystko jest możliwe. Nie ma ograniczeń.

„Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku”